naprawa-stron.pl Online 24/7 Zgłoś awarię

Ile kosztuje naprawa strony internetowej – od czego zależy cena

Autor: Grzegorz Wojterzak. Aktualizacja: 12 października 2026. Czas czytania: około 14 minut.

$ wycena naprawy strony
Co najbardziej wpływa na cenę
Rodzaj awarii i to, jak trudno znaleźć jej przyczynę
Najczęstszy model
Stała cena za typową awarię, wycena indywidualna dla złożonych
Co obniża koszt
Świeża kopia zapasowa, dostępy pod ręką, dokładny opis zdarzenia
Czy zrobisz to sam?
Proste awarie tak. Gdy przestój kosztuje więcej niż naprawa, zleć ją

Szybka odpowiedź

Koszt naprawy strony internetowej zależy przede wszystkim od rodzaju awarii i tego, jak trudno ustalić jej przyczynę, a dalej od technologii, dostępu do kopii zapasowej, pilności i tego, czy trzeba odtwarzać dane. Typowe awarie da się zwykle wycenić z góry stałą kwotą, a złożone dopiero po krótkiej diagnozie. W naprawa-stron.pl naprawa jednej awarii kosztuje 299 zł netto, usunięcie wirusa 499 zł netto, a złożone awarie wyceniam indywidualnie przed rozpoczęciem prac.

Pytanie „ile to będzie kosztować” pada w prawie każdej rozmowie o awarii, zwykle w pierwszym zdaniu. To rozsądne pytanie, tylko że bez kilku informacji nie da się na nie odpowiedzieć uczciwie. Strona, która nie działa po aktualizacji jednej wtyczki, i strona, której baza danych uległa uszkodzeniu bez kopii zapasowej, wyglądają dla odwiedzającego tak samo. Dla osoby, która je naprawia, to zupełnie inna skala pracy.

W tym poradniku wyjaśniam, z czego składa się cena naprawy, jak wykonawcy ją liczą, jak samodzielnie oszacować, ile kosztuje Cię każdy dzień przestoju, na co uważać w ofertach i kiedy naprawa przestaje mieć sens. Na końcu znajdziesz listę informacji, dzięki którym dostaniesz szybką i dokładną wycenę.

Dlaczego nie podaję „średnich cen rynkowych”

Nie znalazłem wiarygodnego, publicznego zestawienia cen jednorazowych napraw stron w Polsce. Zamiast zgadywać, podaję dokładne ceny z własnego cennika i opisuję, co podnosi lub obniża koszt u każdego wykonawcy. Tam, gdzie istnieją sprawdzalne dane, podaję je ze źródłem.

Od czego zależy cena naprawy strony

Na koszt składa się przede wszystkim czas specjalisty. Czas ten zależy od sześciu czynników. Pierwszy zwykle waży najwięcej, ale pozostałe potrafią podwoić pracę.

1. Rodzaj awarii i czas szukania przyczyny

Większość pracy przy naprawie to diagnoza, a nie samo usunięcie usterki. Jeśli strona przestała działać zaraz po aktualizacji wtyczki, podejrzany jest wskazany od razu. Jeśli „coś się zepsuło w ciągu ostatniego miesiąca”, a nikt nie pamięta, co się zmieniało, trzeba przejrzeć logi, porównać pliki i sprawdzić po kolei każdą możliwą przyczynę. Sama poprawka trwa często kilka minut. Dojście do niej może trwać godziny.

2. Technologia

Popularne systemy, takie jak WordPress z WooCommerce, mają dobrze znane awarie, dokumentację i narzędzia diagnostyczne. Strona napisana od zera w PHP przez programistę, który już z Tobą nie współpracuje, wymaga najpierw zrozumienia cudzego kodu. To samo dotyczy starych wersji systemów i niestandardowych konfiguracji serwera. Im mniej typowa technologia, tym dłuższa diagnoza.

3. Dostęp do kopii zapasowej

Świeża, sprawdzona kopia zapasowa to najtańszy element każdej naprawy. Pozwala porównać stan sprzed awarii z obecnym i w razie potrzeby przywrócić uszkodzony fragment. Brak kopii nie zawsze podnosi koszt, ale wyklucza najprostsze drogi i zwiększa ryzyko, że część danych trzeba będzie odtwarzać ręcznie. Sprawdź, czy hosting nie robi kopii automatycznie. Wielu dostawców to robi, a klienci o tym nie wiedzą.

4. Pilność

Naprawa, która może poczekać do poniedziałku, i naprawa, która musi zakończyć się w sobotę w nocy, to dla wykonawcy dwie różne usługi. Część firm doliczy do pracy poza godzinami dopłatę, inne mają osobny, droższy pakiet awaryjny. Przy wycenie zapytaj wprost, ile kosztuje tryb pilny, a ile zwykły. Czasem różnica jest na tyle duża, że opłaca się wyłączyć jedną funkcję i dokończyć naprawę w dniu roboczym.

5. Wielkość i rodzaj strony

Wizytówka z pięcioma podstronami i sklep z kilkoma tysiącami produktów, integracją z hurtownią i bramką płatności to różne poziomy ryzyka. W sklepie każdą zmianę trzeba sprawdzić na kilku ścieżkach: koszyk, płatność, mail z potwierdzeniem, panel zamówień. Testy zajmują czas, a pominąć ich nie można, bo błąd w płatnościach jest gorszy niż sama awaria.

6. Odtwarzanie danych

Jeśli trzeba odzyskać zamówienia, wpisy albo konta klientów z uszkodzonej bazy danych, praca przestaje być naprawą, a staje się odtwarzaniem. Tego nie da się wycenić z góry, dopóki nie wiadomo, co przetrwało. Uczciwy wykonawca powie Ci najpierw, czy odzyskanie jest w ogóle możliwe, a dopiero potem poda cenę.

Modele rozliczeń: stała cena, stawka godzinowa, abonament

Wykonawcy rozliczają naprawy na trzy główne sposoby. Każdy ma zalety i ryzyka, które warto znać przed podpisaniem zlecenia.

ModelKiedy pasujeRyzyko dla Ciebie
Stała cena za typową usługęAwaria z jasną przyczyną: błąd po aktualizacji, po zmianie PHP, typowa infekcjaNiskie, o ile wiesz, co dokładnie obejmuje cena i jaka jest gwarancja
Wycena indywidualna po diagnozieAwarie złożone, nietypowa technologia, odtwarzanie danychNiskie, jeśli cenę poznajesz przed rozpoczęciem napraw
Stawka godzinowaPrace, których zakresu naprawdę nie da się przewidziećWysokie bez limitu godzin: płacisz także za błądzenie wykonawcy
AbonamentStrona, która zarabia lub zbiera zapytania i nie może staćNiskie, jeśli abonament obejmuje kopie, aktualizacje i monitoring, a nie tylko „gotowość”

Stała cena jest najwygodniejsza dla klienta: wiesz, ile zapłacisz, zanim ktokolwiek zacznie pracę. W moim cenniku tak działają dwie usługi. Szybka Interwencja kosztuje 299 zł netto jednorazowo i obejmuje naprawę jednej awarii z reakcją w godzinach roboczych oraz 7 dni gwarancji na naprawę. Odwirusowanie kosztuje 499 zł netto i obejmuje czyszczenie z malware z zabezpieczeniem strony, reakcję 24/7 oraz 30 dni gwarancji czystości. Szczegóły drugiej usługi opisuję w artykule Ile kosztuje usunięcie wirusa ze strony.

Stawka godzinowa sama w sobie nie jest niczym złym. Problem pojawia się, gdy nie ma żadnego limitu. Jeśli zlecasz pracę na godziny, ustal na piśmie maksymalną liczbę godzin, po której wykonawca musi się zatrzymać i zapytać o zgodę na dalsze prace. Poproś też o rozliczenie, co zostało zrobione w każdej godzinie.

Abonament zmienia logikę: płacisz stale, a w zamian awarie zdarzają się rzadziej i trwają krócej. W naprawa-stron.pl Abonament Care kosztuje 199 zł netto miesięcznie i obejmuje aktualizacje, codzienne kopie, monitoring, cotygodniowy skan bezpieczeństwa i rabat na interwencje. Dla porównania serwis cenauslug.pl podaje, że w 2026 roku średni roczny koszt opieki technicznej nad stroną WordPress wynosi 2 556 zł, od 1 600 zł w Białymstoku do 3 400 zł w Warszawie. To zestawienie oparte na ośmiu cennikach i nie precyzuje, czy kwoty są netto czy brutto, więc traktuj je jako punkt odniesienia, a nie stawkę obowiązującą (źródło: cenauslug.pl).

Typowe kategorie napraw i ich złożoność

Ta sama awaria może być prosta albo trudna, zależnie od okoliczności. Poniższa macierz pokazuje, jak złożoność łączy się z pilnością i jak to wpływa na sposób wyceny. Nie podaję w niej kwot, bo różnią się między wykonawcami. Kropki pokazują tylko, które sytuacje są względnie tańsze, a które droższe.

Macierz: złożoność awarii a pilność naprawy Wiersze to złożoność awarii: niska (biały ekran po aktualizacji wtyczki, błąd po zmianie PHP, wygasły certyfikat SSL), średnia (malware na jednej stronie, konflikt wtyczek w sklepie, formularz nie wysyła maili), wysoka (uszkodzona baza bez kopii, kilka zainfekowanych stron, stary autorski kod). Kolumny to pilność: planowo, pilnie jeszcze dziś, awaryjnie w nocy lub w weekend. Niska złożoność to zwykle stała cena z góry, średnia to stała cena lub wycena po diagnozie, wysoka to wycena indywidualna przed pracą. Względny koszt rośnie w dół i w prawo. Planowo w dzień roboczy Pilnie jeszcze dziś Awaryjnie noc, weekend, święto Niska złożoność biały ekran po aktualizacji wtyczki błąd po zmianie wersji PHP wygasły certyfikat SSL stała cena z góry stała cena z góry stała cena możliwa dopłata Średnia złożoność malware na jednej stronie konflikt wtyczek w sklepie formularz nie wysyła maili stała cena lub wycena po diagnozie stała cena lub wycena po diagnozie jak obok, możliwa dopłata Wysoka złożoność uszkodzona baza bez kopii kilka zainfekowanych stron stary autorski kod bez dokumentacji wycena przed rozpoczęciem wycena przed rozpoczęciem wycena + tryb awaryjny względny koszt w porównaniu z innymi polami, bez kwot pilność: koszt rośnie w prawo
Złożoność waży więcej niż pilność. Prosta awaria naprawiana w nocy zwykle kosztuje mniej niż złożona naprawiana planowo.

Poniżej najczęstsze kategorie zgłoszeń z tym, co zwykle decyduje o ich trudności. Każda ma osobny poradnik, w którym opisuję, jak ją naprawić samodzielnie.

AwariaZwykleCo ją komplikuje
Błąd krytyczny WordPressaNiskaKilka uszkodzonych wtyczek naraz, zmodyfikowany motyw
Biały ekranNiskaWyłączone logi błędów, brak dostępu do FTP
Awaria po aktualizacjiNiska do średniejAktualizacja bazy danych wtyczki, której nie da się cofnąć
Awaria po zmianie PHPNiska do wysokiejAutorski kod napisany pod PHP sprzed wielu lat
Wirus na stronieŚredniaSklep, kilka stron na koncie, powrót infekcji, ostrzeżenie Google
Utrata dostępu do strony i domenyRóżnaWiększość czasu to oczekiwanie na procedury hostingu i rejestratora
Uszkodzona baza danychŚrednia do wysokiejBrak kopii, potrzeba ręcznego odtwarzania zamówień

Ukryty koszt: ile kosztuje Cię każdy dzień przestoju

Porównując oferty, łatwo patrzeć tylko na cenę naprawy. Tymczasem przy stronie, która sprzedaje albo zbiera zapytania, większym kosztem bywa czas, przez który nie działa. Ten koszt możesz policzyć sam w kilka minut. Potrzebujesz trzech liczb: średniej dziennej sprzedaży (albo wartości zapytań), marży i liczby dni przestoju.

Schemat liczenia kosztu przestoju strony na przykładzie Przykład na wymyślonych liczbach. Dzienna sprzedaż 2 000 zł razy marża 30 procent razy 3 dni przestoju daje 1 800 zł utraconego zysku. Do tego koszty płacone mimo przestoju: reklamy 80 zł dziennie razy 3 dni, czyli 240 zł. Razem 2 040 zł. Poza rachunkiem zostają skutki trudne do policzenia: utraceni stali klienci i spadek pozycji w Google po dłuższej przerwie. przykład na wymyślonych liczbach Dzienna sprzedaż średnio z 30 dni 2 000 zł × Marża zysk z 1 zł obrotu 30% × Dni przestoju od awarii do naprawy 3 dni = Utracony zysk 1 800 zł + Koszty, które płacisz mimo przestoju reklamy kierujące na niedziałającą stronę: 80 zł dziennie × 3 dni 240 zł = Poza rachunkiem, ale realne utraceni stali klienci, pozycje w Google po dłuższej przerwie Razem 2 040 zł
Liczby w schemacie są wymyślone. Wstaw własne: dzienną sprzedaż weź ze średniej z ostatniego miesiąca, a nie z najlepszego dnia.

Wzór jest prosty: dzienna sprzedaż × marża × dni przestoju + koszty, które płacisz mimo przestoju. W przykładzie powyżej sklep o obrocie 2 000 zł dziennie i marży 30% traci przez trzy dni 1 800 zł zysku. Jeśli w tym czasie działa kampania reklamowa, która kieruje ludzi na niedziałającą stronę, dochodzi kolejne 240 zł. Razem 2 040 zł. To wciąż liczby przykładowe, nie dane żadnego realnego sklepu.

Jeśli prowadzisz firmę usługową i strona zbiera zapytania, zamiast sprzedaży użyj wartości zapytania. Policz ją tak: średnia wartość zlecenia × odsetek zapytań, które zamieniają się w zlecenie. Przykład, również wymyślony: zlecenie warte średnio 1 200 zł, co czwarte zapytanie kończy się zleceniem, więc jedno zapytanie jest warte 300 zł. Przy dwóch zapytaniach dziennie każdy dzień przestoju to około 600 zł utraconego przychodu.

Dłuższy przestój uderza też w widoczność w Google

Google w swojej dokumentacji traktuje wyłączenie całej strony jako środek, który powinien trwać bardzo krótko, najwyżej kilka dni. Dłuższa niedostępność może odbić się na obecności strony w wynikach wyszukiwania, a powrót do wcześniejszych pozycji nie ma określonego czasu (dokumentacja Google). Jeśli reklamy Google Ads lub Meta kierują na niedziałającą stronę, wstrzymaj je od razu.

Mając tę liczbę, łatwiej podjąć decyzję. Jeśli dzień przestoju kosztuje Cię więcej niż naprawa, nie warto oszczędzać na wykonawcy ani przez trzy dni próbować samemu. Jeśli strona to wizytówka, która przynosi jedno zapytanie w miesiącu, możesz spokojnie poczekać na tańszy, planowy termin.

Na co uważać w ofertach naprawy

Większość wykonawców pracuje uczciwie. Kilka sygnałów pozwala jednak odsiać oferty, które skończą się wyższym rachunkiem albo nienaprawioną stroną.

Sygnały ostrzegawcze
  • Brak wyceny przed pracą. „Zobaczymy, ile wyjdzie” bez limitu godzin oznacza, że całe ryzyko przerzucono na Ciebie. Przy złożonej awarii poproś o wycenę po diagnozie, a przy rozliczeniu godzinowym o limit.
  • Brak gwarancji. Naprawa, która przestaje działać po dwóch dniach, nie jest naprawą. Zapytaj, ile trwa gwarancja i co dokładnie obejmuje.
  • „Naprawa” przez postawienie nowej strony. Jeśli na zgłoszenie o błędzie po aktualizacji dostajesz ofertę nowej strony, poproś o uzasadnienie na piśmie: co konkretnie uniemożliwia naprawę obecnej. Czasem to słuszna rada, ale często po prostu wygodniejsza dla wykonawcy.
  • Ukrywanie objawów zamiast usunięcia przyczyny. Wyłączenie wyświetlania błędów, wyłączenie aktualizacji albo dezaktywacja wtyczki bez informacji, co przestało działać, to nie naprawa. Poproś o krótki raport: co było przyczyną i co zrobiono.
  • Przejmowanie domeny lub hostingu. Wykonawca nie potrzebuje rejestrować Twojej domeny na siebie, żeby ją naprawić. Jak to się kończy, opisuję w artykule Domena zarejestrowana na wykonawcę.

Dobre oferty mają kilka wspólnych cech: określony zakres prac, cenę lub sposób jej ustalenia przed rozpoczęciem, termin, gwarancję, informację, czy ceny są netto czy brutto, oraz krótkie podsumowanie po zakończeniu. Faktura lub rachunek to standard, a nie przywilej.

Typowy scenariusz

Właścicielka małego sklepu internetowego w piątek wieczorem aktualizuje wtyczki i widzi komunikat o błędzie krytycznym. Wysyła zapytania do dwóch wykonawców. Pierwszy odpowiada, że motyw jest stary i najlepiej zbudować sklep od nowa, a wycenę przygotuje w przyszłym tygodniu. Drugi prosi o treść komunikatu i maila, który WordPress wysłał do administratora, ustala, że winna jest jedna wtyczka niezgodna z nową wersją WooCommerce, i podaje stałą cenę. Sklep działa ponownie tego samego wieczoru. Starszy motyw rzeczywiście warto kiedyś wymienić, ale to decyzja na spokojny termin, a nie warunek naprawy.

Kiedy naprawa przestaje się opłacać

Są sytuacje, w których lepiej zainwestować w nową stronę niż w kolejne naprawy starej. Kluczowe pytanie brzmi: czy obecną stronę da się utrzymać na wspieranych wersjach oprogramowania. Strona, która działa tylko na PHP w wersji 8.1 lub starszej, nie dostaje już poprawek bezpieczeństwa języka, bo te wersje są poza wsparciem. WordPress zaleca obecnie PHP 8.3 lub nowsze.

Drzewo decyzyjne: naprawiać obecną stronę czy budować nową Pytanie 1: czy masz dostęp do plików, bazy danych i domeny? Jeśli nie, najpierw odzyskaj dostęp. Jeśli tak, pytanie 2: czy stronę da się zaktualizować do wspieranych wersji PHP i systemu? Jeśli nie, planuj nową stronę, ale najpierw uruchom starą lub zabezpiecz treści. Jeśli tak, pytanie 3: czy strona spełnia potrzeby firmy? Jeśli nie, napraw ją teraz i planuj nową bez pośpiechu. Jeśli tak, naprawiaj, to zwykle najtańsza droga. 1. Masz dostęp do plików, bazy danych i panelu domeny? nie Najpierw odzyskaj dostęp bez tego nie ma ani naprawy, ani przeprowadzki tak 2. Stronę da się zaktualizować do wspieranych wersji PHP i systemu? nie Planuj nową stronę ale najpierw uruchom starą lub zabezpiecz treści i adresy tak 3. Strona spełnia potrzeby firmy i awarie się nie powtarzają? nie Napraw teraz, nową planuj bez pośpiechu nowa strona to tygodnie pracy tak Naprawiaj to zwykle najtańsza i najszybsza droga, a pozycje w Google zostają bez zmian
Nowa strona nie zastąpi naprawy awaryjnej. Nawet jeśli docelowo ją zbudujesz, obecna musi działać, dopóki nowa nie będzie gotowa.

Nowa strona zaczyna mieć sens, gdy spełniony jest przynajmniej jeden z warunków:

  • Technologia jest martwa. System nie ma już aktualizacji, a kod nie działa na żadnej wspieranej wersji PHP. Każda naprawa tylko odsuwa kolejną awarię.
  • Awarie się powtarzają. Jeśli w ciągu roku płacisz za kilka napraw tej samej strony, a każda dotyczy innego miejsca, policz łączny koszt i porównaj z wyceną nowej.
  • Strona i tak nie spełnia potrzeb. Nie działa dobrze na telefonie, nie da się jej edytować bez programisty albo nie obsługuje tego, co dziś sprzedajesz.
  • Strona stoi na zamkniętej platformie, do której kodu nie masz dostępu, a dostawca przestał ją rozwijać.

Nawet wtedy kolejność jest ważna. Najpierw przywróć działanie obecnej strony albo przynajmniej zabezpiecz treści, zdjęcia, dane klientów i listę adresów podstron. Ta lista przyda się przy budowie nowej strony do ustawienia przekierowań 301, dzięki którym nie stracisz ruchu z Google.

Jak przygotować zgłoszenie, żeby wycena była szybka i dokładna

Im więcej konkretów podasz od razu, tym mniej czasu zajmie diagnoza i tym dokładniejsza będzie wycena. Przygotuj:

  1. Adres strony i opis objawu

    Co dokładnie widzisz: biały ekran, komunikat błędu, przekierowanie, ostrzeżenie w przeglądarce. Napisz, czy problem dotyczy całej strony, czy tylko panelu, jednej podstrony albo tylko telefonu.

  2. Dokładną treść komunikatu

    Zrób zrzut ekranu albo skopiuj tekst w całości. Jeśli to WordPress, sprawdź skrzynkę administratora: od wersji 5.2 przy błędzie krytycznym WordPress wysyła maila z opisem błędu i linkiem do trybu odzyskiwania. Ten mail często wskazuje winną wtyczkę.

  3. Co się zmieniło tuż przed awarią

    Aktualizacja wtyczki lub WordPressa, zmiana wersji PHP przez hosting, przeniesienie na inny serwer, zmiana w DNS, nowy dodatek. Nawet jeśli wydaje Ci się to bez związku, napisz. To zwykle najbardziej skraca diagnozę.

  4. Informację o kopii zapasowej

    Czy masz kopię, z kiedy jest i gdzie leży: w panelu hostingu, we wtyczce, na Twoim dysku. Jeśli nie wiesz, sprawdź w panelu hostingu, czy dostawca nie robi kopii automatycznie.

  5. Dostępy, przekazane bezpiecznie

    Panel hostingu, FTP lub SFTP, konto administratora strony. Najlepiej załóż wykonawcy osobne konto, które usuniesz po zakończeniu prac. Jeśli przekazujesz własne hasła, zmień je po naprawie. Jeśli nie masz żadnych dostępów, zacznij od poradnika Jak odzyskać dostęp do strony, hostingu i domeny.

  6. Pilność i rodzaj strony

    Napisz, czy to sklep, czy przyjmuje teraz zamówienia, i do kiedy strona musi działać. To pozwala zaproponować tryb i cenę dopasowaną do sytuacji, zamiast domyślnie najdroższego trybu awaryjnego.

Formularz zgłoszenia awarii naprawa-stron.pl z wypełnionym przykładowym zgłoszeniem
Zrzut ekranuDobrze opisane zgłoszenie w formularzu awarii: (1) adres strony, (2) rodzaj problemu, (3) objaw z treścią komunikatu, zmiany tuż przed awarią, informacja o kopii i pilności. Haseł nie wpisuj w formularz, dostępy ustalimy osobno.
Krótka wersja

Adres, zrzut błędu, co zmieniło się przed awarią, czy jest kopia, jakie masz dostępy, jak pilne. Sześć odpowiedzi zwykle wystarcza, żeby typową awarię wycenić od razu.

Kiedy nie robić tego samemu

Wiele awarii naprawisz sam, korzystając z poradników na tej stronie. Samodzielna naprawa ma sens, gdy strona nie zarabia bezpośrednio, masz kopię i swobodnie używasz FTP oraz panelu hostingu. Zleć naprawę, gdy:

  • dzień przestoju kosztuje Cię więcej niż naprawa, co łatwo sprawdzić wzorem z sekcji o koszcie przestoju,
  • to sklep z zamówieniami, płatnościami i danymi klientów,
  • nie masz kopii, a w grę wchodzi utrata danych,
  • pierwsza próba naprawy pogorszyła sytuację albo problem wrócił,
  • strona ma wirusa, a hosting lub Google już ją oznaczył.

Zlecając naprawę, płacisz nie tylko za samą poprawkę, ale też za pewność, że przyczyna została usunięta, i za gwarancję, że w razie powrotu problemu ktoś za to odpowiada.

Potrzebujesz wyceny naprawy?

Opisz awarię przez formularz albo zadzwoń. Typowe awarie naprawiam w stałej cenie, a złożone wyceniam przed rozpoczęciem prac. Zgłoszenia awaryjne przyjmuję 24/7, średni czas pierwszej reakcji to około 30 minut.

Najczęstsze pytania

Czy da się wycenić naprawę strony bez dostępu do niej?

Typową awarię często tak: komunikat błędu, adres strony i opis tego, co zmieniło się tuż przed awarią, zwykle wystarczą, żeby przypisać ją do usługi o stałej cenie. Złożonej awarii nie da się uczciwie wycenić bez krótkiej diagnozy, bo przyczyna może leżeć w kilku miejscach naraz.

Czy płacę, jeśli naprawa się nie uda?

To zależy od umowy z wykonawcą, dlatego warto ustalić to przed rozpoczęciem prac. Rozsądny układ to zapłata za wykonaną diagnozę i za naprawę dopiero wtedy, gdy strona działa. Jeśli wykonawca nie chce o tym rozmawiać przed pracą, potraktuj to jako sygnał ostrzegawczy.

Czy naprawa strony jest tańsza niż zrobienie nowej?

W większości przypadków tak, bo naprawa dotyczy jednej przyczyny, a nowa strona to projekt, treści, wdrożenie i przeniesienie pozycji w Google. Nowa strona zaczyna się opłacać, gdy obecnej nie da się już zaktualizować do wspieranych wersji, awarie się powtarzają albo strona i tak nie spełnia potrzeb firmy.

Czy abonament na opiekę nad stroną się opłaca?

Opłaca się, jeśli strona zarabia albo przynosi zapytania i jej przestój kosztuje Cię więcej niż roczna opłata. Abonament nie daje gwarancji, że nic się nie zepsuje, ale codzienne kopie i monitoring sprawiają, że awarie są krótsze i tańsze w usunięciu.

Czy cena naprawy jest netto czy brutto?

Zapytaj o to wprost, bo wykonawcy podają ceny różnie. Firmy rozliczające się z VAT zwykle podają ceny netto, a klient prywatny płaci kwotę z podatkiem. Ceny w cenniku naprawa-stron.pl są cenami netto.

Grzegorz Wojterzak naprawia strony internetowe po awariach i włamaniach: WordPress, WooCommerce, PHP i Node.js. Od ponad dekady pracuje przy stronach i sklepach internetowych polskich firm.